Miałem kiedyś taką refleksję, kiedy zastanawiałem się nad najprzyjemniej spędzonym dniem  np. podczas wakacji i ogólnie jak chciałbym żyć. Wtedy wyobrażałem sobie różne formy aktywności fizycznej w pięknych okolicznościach przyrody z najbliższymi mi osobami. Nie zapominałem jednak w tych rozważaniach o pracy, która sama w sobie jest dla mnie wartością. Niemniej w każdej z tych wariacji w tle pojawiało się błogie czytanie książki, czy to na hamaku, czy po prostu w fotelu, czy gdziekolwiek. Uświadomiłem sobie, że znalezienie czasu na czytanie książki jest dla mnie ważnym wyznacznikiem komfortu w życiu. Jednocześnie zadałem sobie pytanie „Co stoi na przeszkodzie, żeby sobie nie zorganizować tego na co dzień?

A teraz chciałbym się podzielić listą najlepszych pozycji, które przeczytałem z krótką refleksją.

Od dłuższego czasu chciałem pisać o literaturze, i chciałem także każdą książkę opisywać i taki miałem plan. Jednocześnie coś we mnie w środku się buntowało i nie pozwalało tego robić. Nie umiałem wtedy tego nazwać. Ostatnio jednak zrozumiałem, że chodziło poczucie wożenia się na czyimś sukcesie. Ktoś pisząc książkę włożył dużo zachodu i zdobył popularność, pieniądze lub też miał po prostu przyjemność z pisania. Z mojej strony byłoby to tylko bez konstruktywne kopiowanie zawartości książki do pojedynczego artykułu i jednocześnie tym samym spłycenie ich wartości.

Ciągle jednak czułem głęboką chęć podzielenia się swoimi przemyśleniami i tak doszło do mnie to, że chciałbym tylko skrótowo rzucić listę pozycje wg mnie najlepszych. A to z koleją win-win-win i to mi odpowiada 😉

„7 Nawyków Skutecznego Działania”

Stephan Covey

Dla mnie to praktycznie kompendium wszystkich innych książek dotyczących rozwoju osobistego. Stephan Covey wspaniale balansuje pomiędzy wartościami, ideałami, rolami życiowymi, misją, a prozą życia codziennego. Czyli dokładnie to co do mnie wyraźnie przemawia. Nie mam wątpliwości – to najlepsza książka jaką przeczytałem.

„Finansowy Ninja”

Michał Szafrański

Już w trakcie czytania tej książki poczułem się bogaty. Michał, po pierwsze, jest wspaniałym człowiekiem. Po drugie i kolejne, w „Finansowym Ninja” autor opisuje jedną prostą zależność, która uderzyła w moją świadomość niczym młot w dzwon Zygmunta. Mianowicie:

Ludzie bogaci wydają mniej niż zarabiają

Michał Szafrański

Koniec i kropka. Reszta do przeczytania w książce, którą ‘należy’ (czytaj – zachęcam J) kupić.

Z mojej perspektywy, odkąd pracuję zawodowo z roku na rok zarabiałem coraz więcej, ale mimo wszystko nigdy nie czułem większego komfortu finansowego z upływającymi latami. Teraz wiem wszystko co jest mi potrzebne.

Jeszcze jedna uwaga na ten temat. Mój blog w pewien sposób jest poświęcony szeroko rozumianemu rozwojowi duchowemu i emocjonalnemu, który jest ważny. Nie zapominajcie jednak, że żyjemy w świecie materialnym i o materializm dobrze jest zadbać.

Bez wątpienia numer 2.

„Getting Things Done”

David Allen

To książka, która opisuje dla mnie najbardziej skuteczną metodę zarządzania swoim czasem, zadaniami, projektami, materiałami referencyjnymi. Zwłaszcza teraz w świecie, gdzie jesteśmy zalewani informacjami oraz mniejszymi lub większymi zadaniami jest moim zdaniem bardzo ważne, aby zadbać o efektywność.

„Toksyczni Rodzice”

Susan Forward

Tutaj żarty się kończą. Nie zależnie jakie miałeś relacje z rodzicami doświadczenie podpowiada mi, że masz jeszcze coś co chciałbyś z rodzicami wyjaśnić. Nie czekaj. Jeśli twoich rodziców nie ma już lub nie masz z nimi kontaktu to i tak są metody, żeby z tą kotwicą sobie poradzić. Na mojej drodze rozwoju osobistego, nie ma drugiego takiego punktu, który wpłynął tak pozytywnie na mnie jak przepracowanie osobiście relacji z rodzicami. Po przeczytaniu książki, akceptacji i przepracowaniu tego co było, pokochałem moich rodziców na nowo i dojrzalej. Książka jasno na podstawie badań oraz doświadczenia zawodowej psycholog tłumaczy schematy zachowań i relacji często pojawiające się wewnątrz rodzin.

„Wiedźmin”

Andrzej Sapkowski

Sapkowski jest dla mnie mistrzem słowa. Jego książki bywają brutalne jednak oddaję się z przyjemnością manipulacjom emocjonalnym stosowanym przez autora. Czytanie prozy jest bardzo relaksujące, nie wymaga żadnego dodatkowego wysiłku.

„Pielgrzym”

Terry Hayes

Niech za rekomendacje wystarczy, że ostatnio 5 godzin czytałem bez oderwania wzroku od książki, z czego ponad dwie godziny na stojąco bo z emocji nie mogłem usiedzieć.

„Prawdziwy Mężczyzna”

Malwina Gartner

Szczególnie polecam każdemu mężczyźnie w wieku od 20 do 30 roku życia. Książka zainspirowała mnie do napisania listu do mojego ojca. Jedno z najważniejszych wydarzeń w moim życiu. Nie ma znaczenia czy masz możliwość kontaktu z Twoim ojcem.

„Dzikie Serce, czyli tęsknoty męskiej duszy”

John Eldredge

Przepiękny opis zmagań mężczyzn dzisiejszych czasów.

„Pełna Moc Życia”

Jacek Walkiewicz

Ta pozycja była dla mnie w pewien sposób inspiratorem zmian po jednym z jego wystąpień na TedX. Po przesłuchaniu postanowiłem przeczytać jego książkę, później drugą i tak też zaczęła się cała lawina książek dotyczącej psychologii społecznej, samorozwoju oraz organizacji. IKHAKIMA Panie Jacku!

„Mężczyźni są z Marsa, a Kobiety z Wenus”

John Gray

 John Gray. Czytałem tą książkę już dość dawno, niemniej zapamiętaj, że to najbardziej pragmatyczny poradnik z perspektywy dbania o związek. Zdecydowanie polecam parom do wspólnego czytania. Sam fakt wspólnego czytania buduje relacje, a przy tej pozycji można się jeszcze powzruszać, powkurzać, pośmiać, a na koniec… pokochać 😉

Po napisaniu tego postu nie mam wątpliwości, literatura definiuje postrzeganie mojej rzeczywistości, tworzy granice, a także klaruje to jaki sposób postępuję. Teraz dotarło do mnie jak ważny jest zatem wybór literatury.

Nie marnuj życia, czytaj książki!

BTW. Linki, które umieściłem w nagłówkach to linki afiliacyjne do księgarni w których znalazłem książkę w dobrej cenie lub po prostu książka była tylko w tym programie parnterskich dostępna. Link afiliacyjny oznacza tyle, że jeśli zdecydujesz się kupić książkę przechądząc na stronę serwisu używając podanego przeze mnie linka, ja zarobię kilka złotych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.